Wallbox i ładowarki samochodów elektrycznych

Ładowarkę EV dobieramy do mocy przyłącza, instalacji elektrycznej i miejsca postoju. Sprawdzamy zabezpieczenia oraz możliwość współpracy z fotowoltaiką.

Wizualizacja: Wallbox i ładowarki samochodów elektrycznych
Wizualizacja rozwiązań OZE.

Sedno sprawy

Samochód elektryczny zmienia rachunek opłacalności fotowoltaiki

Auto elektryczne to najczęściej największy pojedynczy odbiornik w domu – roczne zużycie rośnie o 2 000–4 000 kWh przy przeciętnym przebiegu. To zmienia dwie rzeczy naraz: rachunek za prąd i sens instalacji fotowoltaicznej.

Domowa instalacja PV często produkuje najwięcej wtedy, gdy zużycie jest małe. Dla prosumentów rozliczanych według ceny godzinowej RCE wartość nadwyżki może dodatkowo zmieniać się w ciągu dnia; wcześniejsi prosumenci mogą pozostać przy miesięcznej RCEm. Ładowanie auta w godzinach produkcji zwiększa autokonsumpcję i ogranicza energię oddawaną do sieci.

Ładowanie nadwyżkami – jak to działa w praktyce

Ładowarki z funkcją solar charging mierzą przepływ energii na przyłączu i dopasowują moc ładowania do bieżącej nadwyżki z instalacji. Gdy chmura przysłoni słońce, moc ładowania spada; gdy produkcja rośnie – rośnie też prąd ładowania. Auto nie pobiera wtedy nic z sieci.

Ograniczeniem jest minimalna moc ładowania: większość samochodów nie przyjmuje mniej niż ok. 1,4 kW na fazę. Przy małej instalacji i pochmurnej pogodzie ładowanie wyłącznie nadwyżkami bywa więc przerywane. Rozwiązaniem jest tryb mieszany albo magazyn energii wygładzający te wahania.

Kiedy potrzebne jest dynamiczne zarządzanie mocą

Ładowarka 11 kW to obciążenie porównywalne z kilkoma dużymi odbiornikami włączonymi jednocześnie. Jeśli moc umowna wynosi 12–14 kW, a w tym samym czasie pracuje pompa ciepła, piekarnik i czajnik, zabezpieczenie główne może zadziałać.

Zamiast zwiększać moc przyłączeniową – co oznacza wyższe opłaty stałe na stałe – stosujemy dynamiczne zarządzanie obciążeniem. Ładowarka sama redukuje moc, gdy dom pobiera więcej, i zwiększa ją, gdy pobór spada. Auto ładuje się nieco dłużej, ale bez ryzyka i bez podnoszenia rachunku.

Montaż i bezpieczeństwo

Czego wymaga poprawnie wykonana instalacja

Ładowarka EV to nie gniazdko. Wymaga własnego obwodu, zabezpieczenia nadprądowego dobranego do mocy i – co najważniejsze – wyłącznika różnicowoprądowego zdolnego wykryć prąd stały: typu B albo typu A w połączeniu z modułem detekcji DC 6 mA wbudowanym w ładowarkę. Zwykły wyłącznik typu AC nie zapewnia tu ochrony.

Sprawdzamy też stan uziemienia i ciągłość połączeń wyrównawczych. W starszych budynkach z instalacją TN-C konieczna bywa przebudowa fragmentu instalacji – to element, który przy tanich ofertach montażu bywa pomijany, a ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo.

Ładowarki o mocy powyżej 20 kW podlegają zgłoszeniu do operatora sieci. W budynkach wielolokalowych potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni – temat opisaliśmy przy fotowoltaice dla wspólnot mieszkaniowych, bo coraz częściej pojawia się razem z instalacją na częściach wspólnych.

  • Dom jednorodzinny – najczęściej 7,4 kW jednofazowo lub 11 kW trójfazowo, z ładowaniem nadwyżkami z PV.
  • Firma z flotą – kilka punktów ładowania z zarządzaniem mocą, żeby nie przekraczać mocy umownej.
  • Hotel, obiekt usługowy – ładowarki dla gości, często z rozliczaniem i kontrolą dostępu.
  • Wspólnota lub garaż podziemny – wymaga zgody zarządu i przemyślanego rozdziału mocy między stanowiska.

Przed wyceną

Co warto przygotować do doboru wallboxa

Do wstępnego doboru wystarczy marka i model auta, informacja o mocy przyłączeniowej domu lub firmy oraz zdjęcie rozdzielnicy i planowanego miejsca montażu. Jeśli ładowarka ma współpracować z fotowoltaiką, przydaje się także model falownika i dostęp do danych o produkcji.

Na tej podstawie ustalamy, czy potrzebny jest pomiar lub wizja lokalna, jakie zabezpieczenia należy dobrać i czy warto zastosować dynamiczne zarządzanie mocą. Dopiero po sprawdzeniu instalacji przedstawiamy zakres prac.

FAQ

Najczęstsze pytania

Tak i to jest główny powód, dla którego warto montować oba elementy razem. Ładowarki z funkcją solar charging pobierają wyłącznie nadwyżkę z instalacji, dopasowując moc ładowania do bieżącej produkcji. Auto ładuje się wtedy energią, która i tak trafiłaby do sieci po niskiej cenie.

W domu jednorodzinnym najczęściej wystarcza 7,4 kW (jednofazowa) lub 11 kW (trójfazowa). Przy ładowaniu przez noc nawet 7,4 kW pozwala uzupełnić kilkadziesiąt kilowatogodzin. Ładowarki 22 kW mają sens głównie w firmach – w domu rzadko dają realną korzyść, a mocniej obciążają przyłącze.

Ładowarkę o mocy powyżej 20 kW trzeba zgłosić operatorowi sieci. Niezależnie od mocy instalacja musi mieć własne zabezpieczenie i wyłącznik różnicowoprądowy typu B lub A z detekcją prądu stałego – to wymóg bezpieczeństwa, a nie opcja. W budynkach wielolokalowych potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni.

Zwykle tak, ale trzeba to policzyć. Ładowarka 11 kW to obciążenie porównywalne z kilkoma dużymi odbiornikami naraz. Przy mocy umownej rzędu 12–14 kW konieczne bywa dynamiczne zarządzanie obciążeniem, które ogranicza moc ładowania, gdy w domu pracują inne urządzenia. To tańsze niż zwiększanie mocy przyłączeniowej.

Jeśli ładujesz auto wieczorem lub w nocy – zdecydowanie. Bez magazynu ładowanie po zachodzie słońca odbywa się prądem z sieci. Magazyn pozwala zużyć na to własną energię wyprodukowaną w ciągu dnia, co przy rozliczeniu godzinowym obowiązującym od lipca 2024 ma szczególne znaczenie. Więcej o integracji obu rozwiązań piszemy w artykule elektromobilność a fotowoltaika.

Kontakt

Zapytaj o montaż wallboxa

Konsultacja jest bezpłatna i niezobowiązująca. Doradca skontaktuje się w sprawie zgłoszenia.

Zadzwoń Zamów bezpłatną wycenę